• Wpisów: 31
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 7 dni temu, 21:27
  • Licznik odwiedzin: 2 572 / 147 dni
 
primaarose
 
Hmm... I znowu mi to zrobił.
Naprawdę nie wiem co robić, co o tym myśleć i wgl zastanawiam się w jakim kierunku to wszystko zmierza, serio.
Dziś się okazało, że poszedł sobie na imprezę ze znajomymi, pewnie świetnie się bawi, zresztą jak na każdej imprezie na której mnie nie ma i o której nic mi nie powiedział... szczerze, norma.
Powinnam się do tego przyzwyczaić? Chyba nie.
Za dużo mu odpuszczam, albo za łatwo... może za szybko się godzimy, w sumie nie można tego nazywać kłótnią... to jest na zasadzie:
ON ŹLE ROBI ---> JA JESTEM SMUTNA ---> ON PRZEPRASZA ---> JA WYBACZAM ... ( Dodam, że to jest stale powtarzająca się reguła, można więc śmiało stwierdzić, że ma ona charakter kołowy ).

O wszystkim dowiaduje się ze snapów znajomych, z którymi on jest, z ich 'story'. Co ciekawsze dziś zostałam o tym poinformowana przez własną przyjaciółkę, która zapytała mnie co on robi, gdzie jest, bo widziała 'dziwnego' snapa.
Ja zrobiłam tylko wielkie oczy, bo nie miałam pojęcia o czym ona mówi... na nieszczęście skończył mi się transfer w telefonie, a co do wifi to już od dawna nie działa (huawei)i aplikacja wgl nie chciała mi się ładować.

42073fbd782bfe21e36f0275faafd103.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego