• Wpisów: 50
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 21:28
  • Licznik odwiedzin: 5 342 / 244 dni
 
primaarose
 
Próbuje sobie przypomnieć czy kiedykolwiek byłam tak bardzo smutna w związku.
Myślę, że nie, że to się dzieje w ostatnich tygodniach, miesiącach... nie wiem czy sama siebie nie oszukuje, że wszystko jest w porządku.
Kocham Go, ale on jakoś nie pokazuje, że kocha mnie... woli spotykać się z kolegami, w szkole mało co ze mną rozmawia, śmieje się z innymi, nie zawsze jest wesoły przy mnie...

Wracam pamięcią do początków, które zawsze są najpiękniejsze, myślę, że u większości i tak sobie przypominam jak było pięknie, romantycznie, zabawnie...

Ukrywanie prawdy, brak starań z jego strony sprawiają, że  czuję się niedowartościowana i jestem przez większość czasu przygnębiona.

Naprawdę się staram... dla niego! Zwracam uwagę na strój, fryzurę, ogólny wygląd... może w czasie naszego związku trochę przytyłam, ale nigdy mi nie zarzucił, że to źle, w sumie, że dobrze też nie :/

Chcę po prostu, aby było jak dawniej, albo nawet lepiej...
aby się też trochę postarał on.


a443e64371f35778e09276df8e1974e4.jpg

Nie możesz dodać komentarza.