• Wpisów: 51
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 26 dni temu, 22:11
  • Licznik odwiedzin: 5 954 / 274 dni
 
primaarose
 
Znowu on, KORTEZ... ciągle zauroczona każdą minutą jego głosu...


www.youtube.com/watchv=N2jJ_fP1FWQ&index=5&list=…

co sobie myślisz?
widząc mnie

nosiłeś t-shirt z nadrukiem, który nie mówił nic
nikomu nie wspominałeś kim wolałbyś być
nikt nie przejmował się kolorem, znaczeniem tła
nikt nie rozumie życia jeszcze, nie pamięta dat
wolałeś w barach i po nocach chwalić się brakiem snu
i zachwycałeś się Dylanem chociaż nudził cię blues
historię sztuki pisać miałeś na nowo, bez słów,
które uchodzą za dwuznaczne jak gust

no co?

nowy film, tom wspomnień
każdy wiersz lub powieść
cały wgląd na obiekt
krótki deszcz i moment
chociaż raz proszę jeszcze
streść to, co jest piękne
w jednym zdaniu, bo lepiej
nie mówić już wprost

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  • awatar
     
     
    gość
    A jednak, bo miał koszulkę z jednym z dawno już rozłożonych przez czas trupów. I  widocznie chciał tym udowodnić, że większy jestem przegryw od niego, bo niczym się nie afiszowałem. Na koniec powiedziałem mu tylko, żeby pogadał i zamienił chociaż słowo z tym kolesiem z którym się tak utożsamia, tą legendą ale trupkiem. Ehhh co sobie myślą widząc mnie?
     
  • awatar
     
     
    gość
    No ja tam se jestem takim piwniczakiem i ostatnio byłem na imprezie bo nie było się jak wykręcić. A tam Sebixy i Karyny i wszechobecny fejm, lans. Jakies osiłki w obcisłych do granic wytrzymałości koszulkach i adikach, szkielety zarówno męskie i żeńskie, które rozróżnić można po tym, że u jednych zegarek z gps a drugie nic nie jedzą. Albo wybrzydzają bo nie wegetariańskie. I jeszcze kilka rodzajów żeby tylko obnosić się, pokazać co mają do zaoferowania, ot choćby najnowszym smarkfonem. A ja zwyczajny anon tyle tylko, że nie z ciśnieniem na bycie cool fajnym. Niczym sie nie wyróżniam staję trochę z boku widząc to wszystko źle się czuję. Mam tak chyba od  tego liceum dla tzw. uzdolnionej młodzieży. No to siedzę i planuję zawinąć się jak najszybciej, a tu inny anon podchodzi i zagaduje. Myślę, o spoczko nie będę musiał nawijać o sporcie, dietach i robić z siebie na siłę celebryty. Pogadamy o życiu albo coś w tym stylu. Ale anon jednak atencji szukał choć jego wygląd na to nie wskazywał.